Siatkarki ŁKS Commercecon przyjechały do Bielska-Białej jako jedna z dwóch (obok Chemika Police) niepokonanych drużyn w obecnym sezonie ekstraklasy. Łodzianki przed rozpoczęciem tej kolejki były liderkami tabeli, w sześciu grach straciły tylko jeden punkt i legitymowały się bilansem setów 15–3. Ekipa BKS w tym sezonie nie mogła poszczycić się takimi sukcesami, z pięciu meczów przegrała trzy i plasowała się w połowie ligowej stawki.

 

Premierową odsłonę wygrały jednak gospodynie. Do stanu 15:15 oglądaliśmy wyrównaną walkę obu ekip, później siatkarki BKS zaczęły budować przewagę, w czym dużą rolę odegrała skuteczna gra blokiem (17:15, 22:16). W końcówce dwa punkty gospodyniom dołożyły błędami własnymi rywalki, a seta zakończył skuteczny atak Katarzyny Koniecznej (25:17).

 

Drugi set praktycznie od początku przebiegał pod dyktando przyjezdnych, które odskoczyły gospodyniom po serii pięciu wygranych piłek (5:11). Gospodynie próbowały odrobić straty, Konieczna i Aleksandra Jagieło punktowały zagrywką, jednak popełniały przy okazji zbyt wiele błędów, przez co skuteczne w ataku łodzianki bez trudu utrzymywały zaliczkę (12:17, 16:22) i pewnie tę partię wygrały (16:25).

 

Trzecia partia znów miała jednostronny przebieg i toczyła się dla odmiany pod dyktando gospodyń. Przewagę pozwoliła zbudować skuteczna gra Koniecznej i Emilii Muchy (12:8, 14:10). W końcówce, z powodu kłopotów na przyjęciu, siatkarki ŁKS nie miały wiele do powiedzenia. Konieczna wywalczyła piłkę setową (24:17), a pomyłka Izabeli Kowalińskiej w ataku zakończyła seta w kolejnej akcji.

 

W czwartej odsłonie znów oglądaliśmy wyraźną przewagę ekipy ŁKS, które po serii sześciu wygranych piłek odskoczyły gospodyniom (7:14), a później kontrolowały sytuację na parkiecie (10:15, 12:20). Skuteczny atak Zuzanny Efimienko z  przechodzącej piłki ustalił wynik seta na 16:25 i oznaczał, że zwycięzcę tego spotkania wyłoni tie-break. W nim, przy zmianie stron, po ataku Dei McClendon minimalną przewagę miały łodzianki (7:8). Kluczowa dla losów seta była seria czterech wygranych przez siatkarki ŁKS akcji od stanu 9:9, dwukrotnie gospodynie zostały zatrzymane blokiem przez Efimienko (9:13). Później Regiane Bidias przedarła się przez blok rywalek, dając swej ekipie piłkę meczową (10:14), a McClendon skutecznym atakiem zakończyła to dziwne spotkanie (12:15). MVP: Deja McClendon.

 

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – ŁKS Commercecon Łódź 2:3 (25:17, 16:25, 25:17, 16:25, 12:15)

 

BKS Profi Credit: Katarzyna Konieczna, Aleksandra Jagieło, Nia Grant, Marlena Pleśnierowicz, Emilia Mucha, Martyna Świrad - Izabela Lemańczyk (libero) - Julia Nowicka, Olivia Różański, Aleksandra Wańczyk, Kornelia Moskwa, Barbara Zakościelna.

ŁKS Commercecon: Ewa Kwiatkowska, Lucie Muhlsteinova, Regiane Bidias, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Izabela Kowalińska, Katarzyna Sielicka - Krystyna Strasz (libero) - Agata Wawrzyńczyk, Deja McClendon, Dominika Mras, Małgorzata Skorupa.

 

Pozostałe mecze 6. kolejki LSK:

2017-11-18: Pałac Bydgoszcz – Poli Budowlani Toruń 3:0 (25:22, 25:10, 25:13)
2017-11-18: Grot Budowlani Łódź – Polski Cukier Muszynianka Muszyna 3:0 (26:24, 25:23, 25:11)

2017-11-18: Legionovia Legionowo – Chemik Police 1:3 (25:20, 17:25, 16:25, 23:25)

2017-11-19: Developres SkyRes Rzeszów – Impel Wrocław 3:0 (25:17, 25:18, 25:20)
2017-11-20: Enea PTPS Piła – Trefl Proxima Kraków (18.00; transmisja – Polsat Sport)
2017-11-21: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – MKS Dąbrowa Górnicza (18.00).

 

WYNIKI I TABELA LSK