"Zalicza się do najlepszych bramkarzy na świecie, o ile nie jest w tej chwili najlepszy na tej pozycji" napisała po meczu "Marca". Niemiec walnie przyczynił się do dobrych rezultatów, które Barcelona osiąga zarówno w Primiera Division, jak i w Lidze Mistrzów.

Liczby ter Stegena mówią same za siebie. W 17 meczach (liga + Liga Mistrzów) "Duma Katalonii" straciła zaledwie 5. goli i 12. razy zachowała czyste konto. Były zawodnik Moenchengladbach zanotował też w sumie 54. parady.

Postawa reprezentanta Niemiec ma swoje przełożenie nie tylko w liczbach. Wielokrotnie ratował on Barcelonę w sytuacjach "sam na sam" z przeciwnikiem. Zatrzymał w ten sposób Rubena Sobrino (Alaves), Seriego Enricha (Eibar) czy dwa razy Antoine'a Griezmanna w meczu z Atletico Madryt. Można śmiało powiedzieć, że ter Stegen wygrywa Barcelonie mecze "w obronie", podobnie jak Leo Messi w ataku.

W wyjazdowym meczu przeciwko Juventusowi, golkiper uchronił "Dumę Katalonii" przed porażką. Wspólnie z Samuelem Umtitim i Gerardem Pique budują w defensywie barceloński "mur",  przez który trudno przebić się rywalom.

- Ter Stegen jest na dziś najlepszym bramkarzem na świecie - powiedział w środę Lucas Digne.

25-latek trafił na Camp Nou w 2014 roku z Borussi Moenchengladbach. Sprowadził go Andoni Zubizarreta. Po odejściu Claudio Bravo stał się bezsprzecznym numerem jeden w bramce Barcelony. Można śmiało powiedzieć, że z każdym kolejnym meczem coraz bardziej zdobywa serca fanów "Blaugrany".