Kociołek i Gromadowska w fazie grupowej pokonały Japonki Megumi Murakami i Miki Ishii 2:0 (21:17, 21:13), a w pojedynku, którego stawką było zajęcie pierwszego miejsca w tabeli, uległy Austriaczkom Katharinie Schuetzenhoefer i Lenie Plesiutschnig 0:2 (12:21, 18:21).

 

Biało-czerwone do głównej części imprezy dostały się z kwalifikacji. Na tym etapie zatrzymały się dwa pozostałe polskie duety - Jagoda Gruszczyńska i Agata Ceynowa oraz Szymon Trałka i Tomasz Gortych.

 

Turniej w Sydney to ostatnie zawody WT w tegorocznym cyklu, choć dla wielu par to już... pierwsza impreza nowego sezonu. Do Australii poleciały - w ramach ogrywania się - same młode polskie duety. Te starsze niedawno rozpoczęły przygotowania i trenują w kraju.

 

Gruszczyńska ma w kolejnym roku na stałe występować z Ceynową. Ostatnio była partnerką Kingi Kołosińskiej (AZS UMCS TPS Lublin), ale teraz ta druga ponownie połączyła siły z wracającą po urodzeniu synka Moniką Brzostek (AZS UMCS TPS Lublin).