Piłka nożna

Atletico Madryt przerwało złą serię!...

Neymar wraz z Messim i Luisem Suarezem stworzyli w Barcelonie genialne trio, którego powstrzymanie graniczyło z cudem. Po słabszym sezonie w wykonaniu "Blaugrany" Brazylijczyk zdecydował się opuścić Hiszpanię. Wydawało się, że świat futbolu dopiero wchodzi w erę stumilionowych transferów aż tu nagle PSG wyskoczyło z kwotą 222 mln euro.

 

Barcelona zarobiła mnóstwo pieniędzy i wydawało się, że największym problemem będzie zastąpienie Brazylijczyka. W klubie pojawili się m.in. Ousmane Dembele, Paulinho oraz Gerard Deulofeu.

 

"Duma Katalonii" nie przegrała od osiemnastu spotkań, dodatkowo może się pochwalić najlepszą defensywą w La Liga. To coś nowego, gdyż w ostatnich latach to właśnie formacja obronna Barcelony była jej najsłabszym punktem.

 

- Odejście Neymara spowodowało zmianę sposobu naszej gry. Straciliśmy dużo potencjału w ofensywie, ale to spowodowało większy balans pomiędzy formacjami. Mamy bardzo mocny środek pola, ale teraz również świetnie radzimy sobie w defensywie - powiedział w wywiadzie z "Marcą" Messi, tym samym przyznając, że odejście brazylijskiej gwiazdy miało pozytywny wpływ na grę Barcy.

 

Co ciekawe ostatnio Neymar przyznał, iż odejście do PSG było błędem i żałuje rozstania z Barceloną. Inne plotki mówiły również o zainteresowaniu ze strony Realu Madryt, który chętnie wykupiłby 25-latka. Pewne jest natomiast to, że w stolicy Katalonii nikt za Neymarem nie płacze, a co więcej jego odejście wpłynęło pozytywnie na grę zespołu.