Obrońca gości Peet Bijen na początku drugiej połowy ruszył w pole karne rywala podczas stałego fragmentu gry. Pechowo dla niego, podczas próby zagrania piłki z nogi ześlizgnął mu się but, który wylądował pod nogami bramkarza gospodarzy. Ten odkopnął go tyłu, by nie przeszkadzało mu to w interwencji.

 

Przez chwilę nie było wiadomo, co działo się następnie z obuwiem Bijena, aż nagle... kamera uchwyciła fanów AZ trzymających w rękach część garderoby obrońcy. Sędzia spotkania musiał na chwilę je przerwać i dopiero po namowach spikera, fani zwrócili buta pechowemu piłkarzowi Twente.

 

Po meczu więcej powodów do śmiechu także mieli gospodarze, którzy wygrali mecz 2:0.

 

Kuriozalna sytuacja w załączonym materiale wideo.