Startujący w kat. 86 kg Karimi Machiani przegrał wyraźnie w sobotę z Rosjaninem Alichanem Zabrajłowem, choć początkowo prowadził. W nagraniu, które dostępne jest w internecie, słychać jak ktoś z boku krzyczy w stronę zawodnika polecenie w języku perskim, by przegrał.

 

Iran pozostaje w konflikcie z Izraelem, a swoim sportowcom zabrania rywalizować z reprezentantami tego kraju.

 

Tamtejsze ministerstwo sportu pochwaliło Karimiego Machianiego i podkreśliło, że jego "szlachetne i bohaterskie działanie (...) jest źródłem dumy dla społeczności sportowej Iranu" i że wykazał się ogromnym poświęceniem. Krajowa federacja zapaśnicza nazwała go bohaterem. Przypomniano też, że w podobny sposób zachował się już cztery lata temu. - To drugi raz, gdy protestujesz przeciw opresji Palestyńczyków, zrzekając się swoich praw w akcie bezwzględnego posłuszeństwa - zaznaczono w oświadczeniu.

 

Cytowany przez irańską agencję Isna szkoleniowiec zapaśników w stylu wolnym Mohammad Talaie wyraził nadzieję, że władze kraju nagrodzą w jakiś sposób jego podopiecznego za wysiłki i ciężką pracę na treningach.

 

W sieci rozgorzała dyskusja na ten temat. Pojawiły się głosy oburzenia i krytyka polityków, a także wyrazy współczucia dla zawodnika. - Czy oni (władza) nie nazywają Izraela szatanem? Zamiast więc poddawać się i uciekać, lepiej byłoby wejść na matę, walczyć i pokonać ich - pisali internauci.

 

W sierpniu Masoud Shojaei i Ehsan Hajsafi zostali wykluczeni z reprezentacji Iranu. Piłkarska federacja tego kraju ukarała ich za to, że wystąpili w meczu eliminacji Ligi Europejskiej przeciwko klubowi z Izraela.