Piłka nożna

Arka Gdynia - Chrobry Głogów. Transmisja w...

Na przedmeczowej konferencji prasowej włoski szkoleniowiec zwrócił uwagę, że na spotkanie z „Miedziowymi” jego zespół będzie mocno zmotywowany. – Przed meczem z Legią mówiliśmy zawodnikom, że to jest jedno z 37 spotkań. Natomiast potyczka z Zagłębiem może być zarówno naszym ostatnim meczem, albo kolejnym przed półfinałem – podkreślił włoski szkoleniowiec.

 

W tym sezonie, oprócz PP, Korona z Zagłębiem rozegrała dwa mecze ligowe. W połowie lipca „Miedziowi”, po bramce Filipa Starzyńskiego, wygrali w Kielcach 1:0, z kolei w połowie listopada obydwa zespoły podzieliły się punktami, remisując 0:0. – My znamy Zagłębie, ale i oni znają nas dobrze. Myślimy, że nie będzie tutaj dodatkowych niespodzianek – zaznaczył Lettieri.

 

Zagłębie liczy na efekt nowej miotły. Na stanowisku trenera Piotra Stokowca zastąpił Mariusz Lewandowski. Dla niego jest to powrót do Lubina, bo swoją przygodę z piłką nożną zaczynał właśnie w Zagłębiu. Stąd trafił do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, a następnie przeniósł się do Szachtara Donieck, z którym zdobył Puchar UEFA (dzisiejsza Liga Europejska), pięć mistrzostw Ukrainy i trzy krajowe puchary. Na koniec kariery piłkarskiej zdecydował się na transfer do PFK Sewastopol. Ma na swoim koncie również 66 meczów w reprezentacji Polski.

 

– Nie będzie za dużo czasu, aby coś zmienić w drużynie. Zespół znam dobrze, bo widziałem w tym roku wiele meczów na żywo. Oglądałem też wszystkie kolejki ligowe w telewizji. Dla mnie każdy najbliższy mecz jest tym najważniejszym i teraz jest nim starcie z Koroną, a później będzie ligowy mecz z Bruk-Betem – zapowiedział Lewandowski.

 

Transmisja meczu Korona Kielce - Zagłębie Lubin od 20:30 w Polsacie Sport.