W Pogoni Szczecin grają szczypiornistki, które będą występowały w MŚ. Polskę reprezentuje Daria Zawistowska, Czechy - Sarka Marcikova, a Brazylię Ligia Corsta. Dwie pierwsze trafiły do wspólnej grupy i już w drugim dniu mistrzostw zagrają przeciwko sobie.

 

„Celem naszej drużyny będzie przede wszystkim wyjście z grupy, a potem zobaczymy co się stanie. Oczywiście przed meczem z Polską moje serce zabije mocniej. Będę grała przeciwko koleżankom z ligowych parkietów, ale w rywalizacji reprezentacji koleżanek po drugiej stronie nie ma” – przyznała Marcikova.

 

Rozgrywająca Pogoni jest jedyną czeską reprezentantką grającą w polskiej lidze. 25-letnia zawodniczka wystąpiła w reprezentacji w 31 meczach, w których strzeliła 25 goli. Do Pogoni trafiła latem tego roku. W 11 meczach PGiNG Superligi zdobyła 18 bramek.

 

„Polska liga jest dużo silniejsza od naszej. Przejście do Szczecina jest dla mnie cennym doświadczeniem. Minusem jest to, że gram mniej niż dotychczas. Musiałam się do tego przyzwyczaić i staram się mocno trenować, by grać jak najwięcej” – przyznaje Czeszka.

 

Jej zdaniem faworytami rywalizacji w grupie B są drużyny Norwegii i Szwecji. Mocne będą też Węgierki. „Do fazy pucharowej awansują cztery zespoły. Kto wie, czy nasz mecz z Polami nie będzie miał decydującego znaczenia. Jestem przekonana, że będzie to ciekawe i emocjonujące spotkanie” – powiedziała Marcikova.