Piast w poprzedniej kolejce zremisował w Szczecinie z Pogonią 2:2 po meczu rozgrywanym na boisku grząskim po ulewie. W czwartek w Gliwicach murawę pokrył mokry śnieg.

- W Szczecinie było bardzo ciężko w ogóle poruszać się po miękkiej murawie. U nas w niedzielę też warunki będą pewnie niełatwe. Kiedyś było mi trudno się rozebrać na trening w taką pogodę, ale po czterech latach przywykłem - dodał Słoweniec.

Większym szokiem zima jest dla filigranowego Ekwadorczyka Joela Valencii. Zawodnik wysłał rodzinie zdjęcia śniegu.

- Pytał mnie, czy będzie jeszcze zimniej. Nie powiedziałem mu całej prawdy - śmiał się Zivec.

Prowadzony jeszcze przez trenera Dariusza Wdowczyka Piast pierwszy mecz w Poznaniu przegrał 1:5.

- To było nasze najgorsze spotkanie w tym sezonie. Nie wracamy do niego, nikt o tym nie mówi - zaznaczył słoweński zawodnik.

Przyznał, że chciałby, aby zespół wydostał się ze strefy spadkowej przed przerwą w rozgrywkach.

- Fajnie byłoby spędzić zimę na wyższym miejscu w tabeli. To byłoby dobre także od strony mentalnej przez wznowieniem rywalizacji - dodał.

Zimowa aura martwi też szkoleniowca gliwiczan Waldemara Fornalika.

- A przede wszystkim martwi mnie przed wszystkim to, że warunki do treningu są fatalne. Śnieg, błoto, dlatego musimy trenować na sztucznym boisku. Nie jest to sytuacja komfortowa dla zawodników, są to inne rodzaje obciążenia, inaczej pracuje układ mięśniowy. Ale nie ma się co rozczulać, takie są warunki i możliwości. I do tego musimy się dostosować - podkreślił Fornalik.

Zaznaczył, że choć z zawodnikami do wysokiej porażki w Poznaniu nie wraca, to sztab szkoleniowy analizuje ten pojedynek.

- Próbujemy wyciągnąć wnioski, jednak bardziej koncentrujemy się na tych meczach, które nas w grudniu jeszcze czekają - wyjaśnił.

Jego zdaniem, w trudnych warunkach atmosferycznych dużą rolę odgrywają cechy psychologiczne.

- Teraz nie wystarczy tylko grać, trzeba przede wszystkim pokazać też charakter. Mówię o tym zawodnikom. Często proste środki będą ważniejsze od wymyślnych akcji - powiedział Fornalik.