Zbigniew Boniek wraz z polską delegacją, w skład której wchodzili między innymi Maciej Sawicki i Adam Nawałka, obserwował losowanie grup MŚ w moskiewskim Kremlu. Zanim losujący kulki z nazwami krajów byli piłkarze sprawili, że Polacy zagrają w grupie H, trzeba było chwilę poczekać, ale na twarzach tych trzech panów absolutnie nie było żadnej nerwowości. Być może wynikało to z tego, że Polska losowana była z pierwszego koszyka, a więc mogła trafić tylko na teoretycznie słabszych rywali.

- Na pewno lepiej jest być losowanym z pierwszego koszyka niż z czwartego, ale koszyki nie grają - powiedział Boniek tuż po losowaniu. - Chciałbym przypomnieć, że jak zdobywaliśmy medale na mistrzostwach świata, to byliśmy losowani z drugiego albo trzeciego koszyka. Koszyk to jest coś umownego, żeby zapewnić logistykę przeprowadzenia losowania. Zdajemy sobie sprawę, że dzięki dobrej grze naszej kadry i odpowiedniemu planowaniu meczów byliśmy w pierwszym koszyku, natomiast nie czujemy się szóstą czy siódmą drużyną na świecie. Nasza reprezentacja tak gra, że z rankingu FIFA po prostu skorzystała - zaznaczył.

Polacy rozpoczną zmagania na mundialu 19 czerwca starciem z Senegalem w Moskwie. Pięć dni później zagramy w Kazaniu z Kolumbijczykami, a na koniec fazy grupowej 28 czerwca zmierzymy się z Japonią w Wołgogradzie. Który z rywali biało-czerwonych w ostatnim czasie zauroczył prezesa PZPN?

- Niedawno oglądałem mecz Belgia - Japonia, nie wiedząc, że Japonia może grać z Polską na mistrzostwach świata - tam Belgowie wygrali 1:0. Japończycy zauroczyli mnie jednak - grali bez wielkich nazwisk, ale byli świetnie zorganizowani, przesuwali się formacjami i Belgom było bardzo ciężko. Na mundialu nie będzie więc absolutnie łatwych meczów, przeciwników. Według rankingu Polska i Kolumbia wydają się faworytami, ale jak można nie myśleć o Senegalu, który ma szalenie silnych, zdrowych piłkarzy. Ich potencjał jest bardzo wysoki. Tak naprawdę ta grupa nie ma faworyta, jak Niemcy czy Brazylia, a reszta walczy o drugie miejsce. Każdy widzi szansę, by zająć pierwsze miejsce - stwierdził Boniek.

Cały wywiad w załączonym materiale wideo.