Falla w finale była zdecydowanie najlepsza. O 2,07 s wyprzedziła Finkę Kristę Parmakoski, a trzecią Amerykankę Sadie Bjornsen o 5,01.

 

Norweżka tym samym powetowała sobie ubiegłotygodniową klęskę. Zdobywczyni małej Kryształowej Kuli za rywalizację w sprintach w dwóch ostatnich sezonach podczas inauguracji w Kuusamo nie przebrnęła eliminacji z powodu problemów ze smarowaniem nart.

 

Kowalczyk również poczyniła wyraźny postęp w porównaniu do zmagań w Finlandii, gdzie była 20. Tym razem w eliminacjach została sklasyfikowana na 14. pozycji, a w ćwierćfinale w swojej serii zajęła drugie miejsce, pokazując moc na podbiegach.

 

Również w półfinale podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego dobrze się na nich prezentowała, ale zabrakło jej sił na finiszu. Na ostatniej prostej nie odparła ataku Bjornsen oraz Szwedki Stiny Nilsson.

 

W klasyfikacji generalnej prowadzenie utrzymała Szwedka Charlotte Kalla, która ze startu w sobotę zrezygnowała. Kowalczyk jest na 19. miejscu.

 

Na niedzielę zaplanowano bieg łączony 7,5+7,5 km.