- Przygotowuje się do nich od blisko roku. "Ponieważ jest to niemożliwe, dlatego podjąłem to wyzwanie - mówił na początku przygotowań.

 

Tongijczyk zakładał, że uda mu się zebrać poprzez darowizny i akcję na portalach społecznościowych 50 tysięcy euro na narty i przygotowania. Na dwa miesiące przed rozpoczęciem rywalizacji w Korei Płd. ma jednak tylko kilka tysięcy euro. Musiał więc zrewidować swoje plany.

 

- Mamy 6000 euro, więc musiałem wyznaczyć nowy cel, bo pozostały już tylko dwa miesiące. Teraz chcę uzbierać 30 tysięcy euro i ma nadzieję, że to powinno wystarczyć na wszystkie potrzeby, w tym zakup sprzętu - powiedział niemieckiej agencji prasowej.

 

W zupełnie nowej i egzotycznej dla niego dyscyplinie zadebiutował podczas tegorocznych mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w fińskim Lahti. Tam 34-latek rywalizował na pożyczonych nartach. Nie zraża się trudnościami, które towarzyszą przygotowaniom do startu w Korei Płd. i faktem, że podczas zawodów MŚ przybiegł na metę 1,6-kilometrowej trasy o dwie i pół minuty za zwycięzcą.

 

Tonga w historii zimowych igrzysk reprezentował tylko jeden sportowiec. W 2014 roku w saneczkarstwie wystąpił Bruno Banani. Zajął 32. miejsce na 39 startujących.

 

Taufatofua wystąpił w Rio de Janeiro podczas ceremonii otwarcia igrzysk w narodowym stroju (ta'ovala), bez koszulki i nasmarowany olejem kokosowym. Wzbudził mnóstwo pozytywnych emocji kibiców, a szczególnie fanek, które przesyłały mu nawet propozycje matrymonialne. W rywalizacji sportowej nie powiodło mu się jednak, gdyż przegrał swoją pierwszą walkę z Irańczykiem Sajjadem Mardanim (1:16).

 

Jedynym medalistą igrzysk w historii Tonga jest bokser Paea Wolfgramm, wicemistrz olimpijski w wadze superciężkiej z Atlanty z 1996 r. Taufatofua miał wówczas 12 lat i medal rodaka spowodował, że jego marzeniem stał się występ na igrzyskach.