Turniej League of Legends odbywać się będą od 15 do 17 grudnia. Zespoły zjadą do znajdującego się we Francji - Palais des Congrès d'Arles, by walczyć o nagrody z puli trzydziestu tysięcy euro. Gracze Szef+6 wywalczyli miejsce w rozgrywkach, owocnie przechodząc przez internetowe eliminacje. Są jedynymi uczestnikami reprezentującymi Polskę. Oprócz biało-czerwonych na miejscu pojawią się także znane w Europie Millenium czy Team LDLC.

 

- Od momentu wygrania kwalifikacji rozpoczęliśmy wzmożone treningi. Pomaga nam Daniel Szlatan, który aktualnie pełni rolę szkoleniowca. Analizuje z zawodnikami scrimy i stara się żeby wyciągnąć z każdego maksimum jego umiejętności. Czasu mamy mało, bo tylko dwa tygodnie - mówi nam o przygotowaniach do zmagań Patryk Jończyk, menadżer formacji. Jak wspomina, celem Szef + 6 jest wyjście z grupy, choć wierzy, że jego podopiecznym uda się zaskoczyć. - Po raz pierwszy od 2016 roku czuję chemię w zespole, a ona jest najważniejsza - zaznacza.

 

Gracze Szef+6 nie posiadają organizacji esportowej, przez co formalności, a także koszty związane z wyjazdem spoczywają wyłącznie na ich barkach. Jończyk podkreśla jednak, że to może się niedługo zmienić. - Codziennie dużo rozmawiam z zawodnikami, organizacjami i potencjalnymi sponsorami. Nie jest łatwo, ale mamy dużą motywację - przekonuje.