Zimowe

Pjongczang 2018: Szef EOC krytykuje decyzję o...

Komisja Dyscyplinarna MKOl w ostatnich tygodniach w związku z zarzutem zorganizowanego procederu wielokrotnego łamania przepisów antydopingowych w 2014 roku ukarała łącznie 25 rosyjskich zawodników. Poza zakazem udziału w igrzyskach w przyszłości, anulowano też ich wyniki z ostatnich zimowych zmagań olimpijskich, wskutek czego gospodarze imprezy stracili 11 z 33 zdobytych wówczas medali.

We wtorek MKOl podjął decyzję o zawieszeniu Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego na przyszłoroczne zimowe igrzyska w Pjongczangu. Niektórzy reprezentanci tego kraju będą mogli startować pod flagą olimpijską. Dodatkowo dożywotnio wykluczony został były minister sportu Witalij Mutko, a prezes RKO Aleksander Żukow został zawieszony w prawach członka MKOl.

Czarna seria zawodników tego kraju zaczęła się od kary dla sześciorga biegaczy narciarskich. W efekcie MKOl nakazał zwrot czterech medali: złotego i srebrnego w biegu na 50 km, które wywalczyli Aleksander Legkow i Maksim Wylegżanin, srebrnego za sprint drużynowy, w którym ten drugi startował w parze z Nikitą Kriukowem, a także srebrnego za sztafetę 4x10 km. Poza wymienionymi dwoma zawodnikami ukarano wówczas Jewgienija Biełowa, Aleksieja Pietuchowa, Jewgienię Szapowałową i Julię Iwanową, którzy w Soczi nie stanęli na podium.

Następnie MKOl podjął taką samą decyzję co do czworga skeletonistów: Aleksandra Trietiakowa (mistrz olimpijski z Soczi), Jeleny Nikitiny (brąz w 2014), Marii Orłowej i Olgi Potylicyny. Taki sam los spotkał słynnego bobsleistę Aleksandra Zubkowa, który wywalczył w 2014 roku złoto w dwójce i czwórce, uprawiającą tę samą dyscyplinę Olgę Stułniewą oraz łyżwiarzy szybkich: wicemistrzynię olimpijską na 500 m Olgę Fatkulinę oraz Aleksandra Rumiancewa (11. miejsce na 5000 m). W dalszej kolejności ukarano: bobsleistów Dmitrija Trunienkowa i Aleksieja Niegodajłę, członków czteroosobowej załogi z Zubkowem w składzie, skeletonistę Sergieja Chudinowa oraz srebrne medalistki w sztafecie biathlonistki Olgę Wiłuchinę i Janę Romanową. Wiłuchina dodatkowo zdobyła w Soczi srebro w sprincie.

Tydzień temu zdyskwalifikowano bobsleistów Aleksandra Kasjanowa, Aleksieja Puszkariewa oraz Ilwira Chuzina. Dwa dni później takie same konsekwencje spotkały słynną biathlonistkę Olgę Zajcewą (biegła w sztafecie z Wiłuchiną i Romanową) oraz biegaczki narciarskie Julię Czekałową i Anastazję Docenko.

Według ustaleń kanadyjskiego prawnika Richarda McLarena, w latach 2011-15 w proceder było zamieszanych ponad 1000 rosyjskich sportowców. W połowie listopada br. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) podtrzymała zawieszenie rosyjskiego organu odpowiedzialnego za walkę z dopingiem (RUSADA). Podobnie w sprawie krajowych władz dyscypliny postąpiło Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).