Premierowa odsłona miała wyrównany przebieg, a wynik długo oscylował wokół remisu (5:5, 10:10). W środkowej części przewagę uzyskali skutecznie grający blokiem gospodarze (14:11). W dalszej części seta gra znów się wyrównała, obie ekipy walczyły punkt za punkt (17:17, 22:22). Decydujące punkty padły łupem mistrzów Polski: najpierw asem serwisowym popisał się Łukasz Wiśniewski (22:24), a skuteczny atak Maurice Torresa zakończył seta (23:25).

 

Kolejna partia również miała wyrównany przebieg, choć na przestrzeni seta przewagę mieli siatkarze z Izmiru (10:8, 16:13, 19:17). Po skutecznym ataku Gokhana Gokgoza z drugiej linii gospodarze byli blisko zwycięstwa w tej partii (23:21). Mistrzowie Polski zdołali jednak odrobić straty, doprowadzili do rywalizacji na przewagi, z której wyszli zwycięsko – as serwisowy Torresa ustalił wynik na 28:30.

 

Set numer trzy rozpoczął się po myśli kędzierzynian (2:5, 5:8), którzy w środkowej części jeszcze powiększyli dystans i po ataku Torresa  schodzili na drugą przerwę z pięcioma punktami zaliczki (11:16). Po niej gospodarze wygrali cztery akcje z rzędu i złapali kontakt z rywalami (15:16). Kędzierzynianie znów odskoczyli na kilka oczek (19:22) i, mimo starań podopiecznych Glenna Hoaga, wygrali tę partię. Ostatni punkt w meczu uzyskał Sam Deroo atakiem z lewego skrzydła (23:25).

 

Mistrzowie Polski wywieźli z Turcji komplet punktów, a w innym meczu tej grupy siatkarze Noliko Maaseik przegrali z Trentino Diatec 1:3 (17:25, 23:25, 25:23, 17:25). W następnej serii gier – 20 grudnia – kędzierzynianie zagrają u siebie z wicemistrzem Włoch Trentino Diatec.

 

 

Arkas Izmir – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (23:25, 28:30, 23:25)

 

Arkas: Christian Fromm, Mert Matic, Gokhan Gokgoz, Michael Sanchez, Mustafa Koc, Muhammet Kaya – Burak Mert (libero) oraz Adis Lagumdzija, Caner Ergul, Muzaffer Yonet

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Mateusz Bieniek, Rafał Buszek, Sam Deroo, Łukasz Wiśniewski, Maurice Torres – Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz