Mecz Sandecja - Jagiellonia rozpocznie 19. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Białostoczanie zajmują w tabeli 4. pozycję, gospodarze tego meczu - 13. - W lidze nie ma łatwych spotkań - zastrzega trener białostoczan Ireneusz Mamrot i wskazuje na remis Sandecji z Legią (2:2) w minionej kolejce ekstraklasy.

Jagiellonia, z dużym szczęściem, pokonała wtedy u siebie 1:0 Pogoń Szczecin. Tuż po tym meczu trener Mamrot podkreślał, że kluczowe jest doprowadzenie przemęczonych piłkarzy do dobrej dyspozycji fizycznej. "Musimy podzielić trening na tych zawodników, którzy grali więcej i na tych, którzy grali mniej (...), żeby w trzech ostatnich meczach ugrać jak najwięcej punktów" - mówił wtedy dziennikarzom.

Przed wyjazdem do Niecieczy zwrócił uwagę, że niektórzy jego piłkarze mają w nogach bardzo wiele spotkań. - A biorąc pod uwagę to, że latem praktycznie nie mieli żadnej przerwy, to naprawdę jest dla nich duży wysiłek - powiedział Ireneusz Mamrot, cytowany na klubowej stronie internetowej. - Wierzę, że tak sobie wszystko w tym tygodniu ułożyliśmy, że w meczu z Sandecją sobie poradzimy - dodał.

W pierwszej rundzie sezonu Sandecja wygrała w Białymstoku 3:1. Trener Mamrot nie patrzy jednak na piątkowy mecz jak na rewanż za tę porażkę. - Chcemy po prostu zdobyć trzy punkty. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że w pierwszym meczu z Sandecją wcale nie graliśmy źle, ale w kluczowych momentach byliśmy nieskuteczni - powiedział.

Jego zdaniem beniaminek jest teraz lepszym zespołem niż wtedy, ale zwraca uwagę przede wszystkim na grę swoich piłkarzy. - Chcemy walczyć o zwycięstwo, bo to już końcówka rundy i teraz w każdym meczu będziemy się starać, aby spędzić zimę, będąc jak najbliżej zrealizowania naszego celu, którym jest pierwsza ósemka - zaznaczył trener Jagiellonii.

Podobnego zdania jest kapitan zespołu Rafał Grzyb, dla którego najważniejsze w piątek będą trzy punkty. - Styl nie jest wtedy sprawą pierwszorzędną, bo liczy się to, żeby przede wszystkim wygrać - dodał doświadczony pomocnik białostockiej drużyny.