Lechia przed sezonem wymieniana była w gronie kandydatów do zdobycia tytułu mistrza Polski. Zespół z Gdańska w tym sezonie jednak wyraźnie zawodzi. W efekcie słabych wyników 27 września Piotra Nowaka na stanowisku trenera zastąpił Adam Owen. Pod opieką Walijczyka gdański zespół wygrał w ekstraklasie cztery mecze, trzy przegrał i jeden zremisował. Z 23. punktami zajmuje dziewiąte miejsce i traci do lidera 12.

- Jesteśmy wyżej od gdańszczan, ale Lechia ma zawodników o dużej jakości, z potężnym doświadczeniem i czeka nas ciężkie spotkanie. Wiemy jednak, że jeśli dobrze je rozegramy, punkty zostaną w Zabrzu – ocenił trener Górnika Marcin Brosz.

Kolejkę rozpocznie jednak spotkanie w Niecieczy, gdzie Sandecja w roli gospodarza zagra z Jagiellonią Białystok. Beniaminek z Nowego Sącza nie wygrał meczu ligowego od dziewięciu kolejek i z 19 punktami zajmuje 13 miejsce. Ostatnie ligowe zwycięstwo Sandecja odniosła 17 września pokonując Bruk-Bet Termalikę 1:0 w Niecieczy, ale grając w roli gospodarza.

Jagiellonia zajmuje czwarte miejsce z 30 punktami. Taki sam dorobek ma trzecia w tabeli Korona Kielce, która podejmie ósmą Arkę Gdynia (25 pkt). Wcześniej 11. Śląsk Wrocław (23 pkt) zagra u siebie z przedostatnim Piastem Gliwice (18 pkt).

W trzecim sobotnim meczu wicelider Legia (32 pkt) podejmie 14. Bruk-Bet Termalikę (18 pkt).

- Nie ma co ukrywać, że Legia to ciężki rywal. Jednak z drugiej strony gra z takim przeciwnikiem bardziej mobilizuje. Wygrana przy Łazienkowskiej zawsze lepiej smakuje. Nie możemy się bać, ale musimy zagrać w swoim stylu i pokazać swoje największe atuty. Najważniejszy będzie pierwszy kwadrans - przyznał pomocnik Bruk-Bet Termaliki Jakub Mrozik na oficjalnej stronie klubu.

Zespół z Niecieczy będzie walczył o pierwsze zwycięstwo od trzech kolejek.

Pogoń Szczecin, która z 10 punktami zamyka tabelę, w niedzielę podejmie siódme KGHM Zagłębie Lubin (27 pkt). W poprzedniej kolejce w roli trenera "Miedziowych" udanie zadebiutował Mariusz Lewandowski, bo jego podopieczni wygrali u siebie z Termaliką 4:2.

- Jak przyjrzymy się składowi szczecinian, to myślę, że wiele klubów w ekstraklasie zazdrości im niektórych piłkarzy. Pogoń przeżywa trudny okres i nie ukrywamy, że chcemy to wykorzystać. Oczywiście pojedziemy odnieść zasłużone zwycięstwo, wykorzystując swoje atuty - zadeklarował na oficjalnej stronie Zagłębia pomocnik tego klubu Arkadiusz Woźniak.

W drugim niedzielnym spotkaniu piąty Lech Poznań (29 pkt) podejmie 12. Cracovię (19 pkt). Spotkanie z trybun obejrzy m.in. trener "Kolejorza" Nenad Bjelica, który został ukarany dwoma meczami dyskwalifikacji za zachowanie podczas ostatniego meczu z Piastem w Gliwicach.

Również w niedzielę Wisła Kraków (28 pkt) podejmie Wisłę Płock (23 pkt). Trzy ostatnie mecze pomiędzy tymi zespołami zakończyły się zwycięstwami "Białej Gwiazdy", a dwa z nich po golach w doliczonym czasie gry.

- Tamte mecze to już historia. W niedzielę zagramy bez kompleksów, a po wygranym 2:0 meczu z Arką, także z wielką wiarą w swoje umiejętności. Nikt z nas nie rozpamiętuje tamtych pojedynków, mamy zadanie wygrać i złapać kontakt z czołówką - podkreślił bramkarz "Nafciarzy" Seweryn Kiełpin.

Najbliższa seria będzie czwartą rozegraną awansem z rundy wiosennej.

 

Program 19. kolejki:

piątek, 8 grudnia
Sandecja Nowy Sącz - Jagiellonia Białystok    (godz. 18.00 w Niecieczy, sędzia: Daniel Stefański z Bydgoszczy)
Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk                 (20.30, Zbigniew Dorynin z Łodzi)

sobota, 9 grudnia
Śląsk Wrocław - Piast Gliwice                 (15.30, Dominik Sulikowski z Gdańska)
Korona Kielce - Arka Gdynia                   (18.00, Krzysztof Jakubik z Siedlec)
Legia Warszawa - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (20.30, Piotr Lasyk z Bytomia)

niedziela, 10 grudnia
Pogoń Szczecin - KGHM Zagłębie Lubin          (15.30, Tomasz Kwiatkowski z Warszawy)
Wisła Kraków - Wisła Płock                    (15.30, Bartosz Frankowski z Torunia)
Lech Poznań - Cracovia                        (18.00, Mariusz Złotek ze Stalowej Woli)