UEFA już ponad dwa tygodnie wcześniej wszczęła postępowanie dyscyplinarne wobec zawodnika Realu. Hiszpan miał celowo sprowokować sędziego do pokazania mu żółtej kartki, żeby zawieszono go na ostatnią kolejkę fazy grupowej, a nie w 1/8 finału.

 

W wyjazdowym meczu 5. kolejki z APOEL-em Nikozja, wygranym przez "Królewskich" 6:0, Carvajal już w doliczonym czasie meczu zwlekał z wyrzuceniem piłki z autu, za co arbiter pokazał mu żółtą kartkę.

 

Było to jego trzecie takie upomnienie w sezonie, co oznaczało, że automatycznie nie mógłby zagrać 6 grudnia w Madrycie z Borussią Dortmund, ale "wyczyściłby się" przed 1/8 finału. Mecz z Borussią, zakończony zwycięstwem gospodarzy 3:2, nie miał już dla mistrzów Hiszpanii znaczenia, ponieważ niezależnie od wyniku wiadomo było, że awansują do fazy pucharowej z drugiego miejsce w grupie (za Tottenhamem Hotspur).

 

Jak poinformowano w czwartek, Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA uznała, że Carvajal naruszył art. 15 Regulaminu Dyscyplinarnego. Łącznie Hiszpan został zawieszony na dwa mecze, na poczet kary zaliczono spotkanie z Borussią Dortmund.