Leszek Krowicki (trener reprezentacji Polski): Nasz bilans na pewno nie jest tym, którego sobie życzyliśmy w trakcie mistrzostw. Dzisiejszy rywal nie był zbyt wymagający, ale zbieranie doświadczenia jest nam bardzo potrzebne. Dziewczyny poważnie podeszły do meczu z Argentyną. Będziemy robili wszystko, aby jak najlepiej wypaść do końca zawodów.

Karolina Kudłacz-Gloc (kapitan reprezentacji Polski): Wygrałyśmy nie te dwa mecze co powinniśmy. Porażka z Czeszkami wyeliminowała nas z realizacji zamierzonego celu. Widać, że mamy potencjał. Jest coś, na czym warto budować. Potrafimy wygrywać z potęgami światowego handballu. Jesteśmy rozczarowane. Mecz z Argentyną był bardziej kojący serce niż przynoszący radość uczestnictwa w mistrzostwach świata. Dalej będę podkreślała, że jestem dumna z tego zespołu.

Monika Kobylińska (rozgrywająca reprezentacji Polski): Taki był cel, aby fazę grupową zakończyć zwycięstwem z Argentyną. Teraz koncentrujemy się na tym, aby zdobyć Puchar Prezydenta IHF. Bardzo chciałam, aby ten turniej wypadł lepiej. Mam nadzieję, że szybko się podniesiemy, choć to nie będzie dla nas łatwe. Kolejne mistrzostwa powinny być dla nas bardziej owocne.

Daria Zawistowska (skrzydłowa reprezentacji Polski): Każdy lubi wygrywać mecze. Zwłaszcza teraz nie możemy pozwolić sobie na chwile rozluźnienia. Udowodniłam trenerowi, że warto na mnie stawiać. Dziś cały czas byłyśmy zespołem, stąd tak wysoki wynik. Czuję, że coraz więcej się uczę i zdobywam doświadczenie.