W ostatniej kolejce AS Monaco przerwało serię trzech meczów bez zwycięstwa i skromnie ograło Angers 1:0. Nie był to oczywiście występ na miarę takiego z poprzedniego sezonu, ale kibice z pewnością liczyli na wzrost formy. W tygodniu lepsze w Lidze Mistrzów okazało się FC Porto, a w sobotę na Stade Louis II przyjechało Troyes.

 

Troyes, które nie wygrało czterech kolejnych spotkań wyjazdowych, sensacyjnie wyszło jednak na prowadzenie za sprawą Suk Hyun-Juna. Ten sam zawodnik podwyższył wynik tuż po przerwie. Gospodarze w końcu wzięli się do pracy i za sprawą samobójczego trafienia Mathieu Deplagne'a wrócili do gry. W 86. minucie wyrównał Guido Carrillo, a trzy minuty później ten sam piłkarz przesądził o zwycięstwie mistrzów Francji.

 

Asystę przy zwycięskim golu zapisał na koncie Kamil Glik.

 

Wyniki:

 

PSG - Lille 3:1 (Di Maria 28, Pastore 49, Mbappe 90+3 - El-Ghazi 86)
Angers - Montpellier 1:1 (Ekambi 56 - Mbenza 51)
Guingamp - Dijon 4:0 (Briand 37, Salibur 40, Coco 59, Kerbrat 66)
Metz - Rennes 1:1 (Mollet 41 - Mubelle 86)
AS Monaco - Troyes 3:2 (Deplagne 70 [sam.], Carrillo 85, 88 - Suk 25, 50)
Toulouse - Cean 2:0 (Da Silva 61 [sam.], Gradel 74 [rz.k.])