Holender był szkoleniowcem "Czerwonych Diabłów" w latach 2014-2016. W tym czasie sięgnął tylko po Puchar Anglii, a oczekiwania były przecież znacznie wyższe, zwłaszcza na wzmocnienia wydano wiele milionów. Do klubu trafili m.in. Ander Herrera, Luke Shaw czy też Angel di Maria. Skończyło się na rozczarowaniu, które skutkowało zwolnieniem. Jego miejsce zajął Jose Mourinho.

 

Portugalczyk w pierwszym sezonie wygrał Puchar Anglii oraz Ligę Europy, ale mistrzostwa kraju nie udało mu się wywalczyć. To miało się zmienić dopiero teraz, tyle że sytuacja wyjątkowo się skomplikowała ze względu na fantastyczną formę Manchesteru City. W niedzielę "Obywatele" wygrali na Old Trafford, prezentując dojrzałe podejście i znacznie lepszy styl gry.

 

Van Gaal ma żal przede wszystkim do mediów za nierówne traktowanie.

 

- Mój zespół grał całkiem niezły futbol, ale nie był doceniany w Anglii. Spójrzcie teraz na United, widzę, że Mourinho nie jest krytykowany, chociaż jest znacznie nudniejszy - powiedział.

 

Dodał też, że nie ma za złe Mourinho, że przejął po nim stanowisko trenera Manchesteru United. Więcej żalu ma do dyrektora Eda Woodwarda. - Nigdy ze mną niczego nie analizował - skarżył się.