- W Rosji wystartują: Agata Perenc (52 kg), Anna Borowska (57 kg), Agata Ozdoba-Błach (63 kg), Beata Pacut (78 kg) i Maciej Sarnacki (+100 kg). Nie w każdej kategorii wagowej zgłosiły się osoby z pierwszej 16 na liście światowej, dlatego w Mastersie powalczą rezerwowe początkowo Borowska i Pacut - poinformował dyrektor sportowy Polskiego Związku Judo Jarosław Wołowicz.

World Masters to zawody wysoko punktowane, więcej można zdobyć tylko w mistrzostwach świata. Za zwycięstwo w Rosji otrzymuje się 1800 punktów, a w MŚ - 2000. Dla porównania złoty medal w mistrzostwach Europy to 700 pkt.

- Sam udział w Mastersie to 200 punktów, czyli tyle, ile dostaje się za wygranie dwóch zawodów Pucharu Świata. W Sankt Petersburgu można znacznie poprawić swój ranking, co potem ma przełożenie na rozstawienie w największych turniejach - stwierdził Łukasz Błach, asystent selekcjonera kobiecej reprezentacji Mariana Tałaja.

Prestiżowe zawody rozgrywane są od 2010 roku. Dotychczas na podium była tylko jedna polska zawodniczka - Urszula Sadkowska (+78 kg), która zajęła trzecie miejsce w inauguracyjnej edycji.