Jak się okazało, wszystkie zespoły, które poprzez dobre występy na regionalnych Minorach wywalczyły udział w kwalifikacjach, niespodziewanie stały się bezpośrednimi uczestnikami Majora. W rozgrywkach patronowanych przez VALVE zobaczymy więc nie szesnaście, a aż dwadzieścia cztery zespoły. Wszystkie otrzymają specjalnie przygotowane naklejki. Przypomnijmy, że z ich sprzedaży VALVE dzieli się zyskami z klubami i ich zawodnikami. Do tej pory był to luksus, na który mogli pozwolić sobie tylko najwybitniejsi gracze świata. Od teraz droga na szczyt stała się znacznie łatwiejsza.

 

Wszystko to przez zmianę formatu. Etap, który dotychczas był głównymi kwalifikacjami do Majora, nagle stał się integralną częścią mistrzostw nazywaną The New Challengers stage. Udział w nim weźmie osiem najlepszych sekcji z regionalnych Minorów, a także osiem formacji z poprzedniego Majora, które zajęły w Krakowie miejsca od dziewiątego do szesnastego.

 

Osiem drużyn, które najlepiej poradzą sobie w pierwszej fazie, uzyska promocję do The New Legends stage, na której to scenie czekać będzie już osiem czołowych uczestników krakowskiego PGL Majora. Niegdyś był to po prostu pierwszy etap Majorów - faza grupowa.

 

Ostatnią częścią zmagań będzie The New Champions stage, wcześniej będące po prostu fazą pucharową.

 

Harmonogram ELEAGUE Major Boston 2018:


The New Challengers stage - 12-15 stycznia
The New Legends stage - 19-22 stycznia
The New Champions stage-  26-28 stycznia

 

Zaskakujące zmiany sprawiły, że na Majorze ponownie zobaczymy aż sześciu Polaków. Virtus.pro tradycyjnie już posiada status legendy. W The New Challengers stage wystąpi ponadto Sprout, a więc międzynarodowy zespół Pawła ‘innocenta’ Mocka.

 

Rozszerzona lista uczestników ELEAGUE Majora 2018:

 

Gambit Esports, 100 Thieves, Astralis, Virtus.pro, Fnatic, SK Gaming, BIG, North, Cloud9, FlipSid3 Tactics, G2 Esports, Natus Vincere, mousesports, Sprout, FaZe Clan, Vega Squadron, Space Soldiers, Team Liquid, AVANGAR, Renegades, Team EnVyUs, Misfits, Quantum Bellator Fire, TyLoo