W środę podopieczni Kosty Runjaicia pokonali w Gdańsku Lechię 3:1. W sobotę również mierzyli się z zespołem z Trójmiasta - tyle że u siebie. Arka Gdynia była zdecydowanym faworytem tego meczu - zajmowała piąte miejsce w tabeli i wygrała cztery z pięciu ostatnich meczów.

Jak się jednak okazało, liczby nie grają. Wystarczyła jedna akcja, by trzy punkty wbrew wszelkim oczekiwaniom zostały w Szczecinie. W 60. minucie Spas Delew przedłużył piętą dośrodkowanie sprzed pola karnego, piłki dopadł Adam Frączczak i strzałem z najbliższej odległości dopełnił formalności. To jego szósty gol w tym sezonie.

Do końca meczu wynik się nie zmienił, a co warte odnotowania - sfrustrowani swoją strzelecką niemocą piłkarze Arki zanotowali na koncie aż pięć żółtych kartek, z czego cztery w drugiej połowie. Pogoń skończyła mecz z dwoma żółtymi kartkami, a trzy punkty, które sobie zapewniła, zbliżyły ją na dwa oczka do przedostatniej Cracovii. Podopieczni Michała Probierza swój mecz 21. kolejki rozegrają jednak dopiero w poniedziałek.


Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0 (0:0)

Bramka: Frączczak 60. Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów: 3587.

Pogoń: Łukasz Załuska - Cornel Rapa, Jarosław Fojut, Lasza Dwali, Hubert Matynia - Spas Delew (86. Sebastian Rudol), Jakub Piotrowski, Rafał Murawski (46. Łukasz Zwoliński), Kamil Drygas, Adam Frączczak - Marcin Listkowski (90. Dawid Kort).

Arka: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Dawid Sołdecki, Frederik Helstrup, Marcin Warcholak - Marcus Vinicius (63, 13. Grzegorz Piesio), 6. Antoni Łukasiewicz, Adam Marciniak, Michał Nalepa (70. Ruben Jurado), Patryk Kun - Rafał Siemaszko (54. Mateusz Szwoch).

Żółte kartki: Dwali, Listkowski - Siemaszko, Helstrup, Warcholak, Nalepa, Sołdecki.