Siatkówka

Skandal w półfinale KMŚ 2017? "Siatkówka to...

Zarówno Skra jak i Sada w grupach poniosły po jednej porażce i odniosły dwa pewne zwycięstwa. Brazylijczycy nie dali szans m.in. ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, którą rozbili do zera. W półfinałach zespół z Bełchatowa był skazywany na porażkę z Cucine Lube Civitanovą i zgodnie z przewidywaniami przegrał 0:3.

 

- Szkoda tego meczu. Mimo, że nie byliśmy faworytem, staraliśmy się wykorzystać nasze szanse. Ostatecznie wszystkie sety przegraliśmy do 23, ale poza pierwszym, gdy mieliśmy kilka punktów przewagi i ją roztrwoniliśmy, musieliśmy gonić wynik. Z takimi zespołami jak Lube naprawdę ciężko odrabia się straty, a rywale wykorzystują nasze słabe strony. Mamy dużo materiału do przerobienia. Postaramy się wyciągnąć jak najwięcej pozytywów z tego meczu - powiedział po meczu Mariusz Wlazły.

 

Kibice na pewno liczyli na lepszą postawę Sady w pojedynku z Zenitem Kazań. Rosjanie również nie mieli większych problemów z awansem do finału. Skra z Sadą ostatni raz grała podczas KMŚ w 2012 roku. Po pięciosetowym boju triumfowała ekipa z Belo Horizonte. Oczywiście to uznawana za jedną z najlepszych drużyn na świecie, drużyna z Brazylii będzie faworytem meczu o 3. miejsce. Skra ma jednak co do udowodnienia, a kilka niezłych spotkań rozegranych podczas tegorocznej edycji turnieju, pokazuje, że polskiego zespołu nie można z góry przekreślać.

 

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - Sada Cruzeiro od godziny 17:30 w Polsacie Sport. Studio w Polsacie Sport już od godziny 16:45.