Czerniakowi na 100 m kraulem do brązowego medalu zabrakło 0,37 s. 28-letni puławianin osiągnął czas 47,01. Zwyciężył Włoch Luca Dotto - 46,11, przed Belgiem Pieterem Timmersem - 46,54 i Brytyjczykiem Duncanem Scottem - 46,64.

Natomiast sztafeta, w której składzie oprócz Czerniaka znaleźli się Kacper Stokowski, Krzysztof Tokarski i Michał Chudy miała rezultat 1.32,30. Triumfowali Rosjanie ustanawiając rekord świata wynikiem 1.30,44. Drugie miejsce zajęli Włosi - 1.31,91, a trzecie Białorusini - 1.32,06.

W niedzielę odbyły się jeszcze trzy finały z reprezentantami Polski. Kobieca sztafeta 4x50 m stylem zmiennym rywalizowała w składzie: Alicja Tchórz, Dominika Sztandera, Aleksandra Urbańczyk oraz Karolina Jurczyk i z czasem 1.45,63 zajęła piąte miejsce.

Biało-czerwone na półmetku były na prowadzeniu, ale płynące stylem motylkowym i dowolnym Urbańczyk oraz Jurczyk nie zdołały go obronić. Wygrały Szwedki - 1.44,43, przed Dunkami - 1.45,00, Francuzkami - 1.45,35 i Holenderkami - 1.45,39.

Kacper Stokowski na 50 m stylem grzbietowym uplasował się na piątej pozycji - 23,28. Po zaciętej walce zwyciężył Włoch Simone Sabbioni - 23,05, przed Rosjaninem Klimentem Kolesnikowem - 23,07 i Francuzem Jeremym Straviusem - 23,12.

Na 100 m stylem zmiennym siódmy był Michał Chudy, a jego wynik to 53,02. Po złoto sięgnął Włoch Marco Orsi - 51,76, natomiast kolejne miejsca na podium zajęli Rosjanin Siergiej Fiesikow - 51,94 i Holender Kyle Stolk - 51,99.

Zdobyte wcześniej srebrne medale były dziełem Radosława Kawęckiego i Alicji Tchórz, odpowiednio na 200 i 50 m stylem grzbietowym. Na najniższym stopniu podium stanęła męska sztafeta 4x50 m kraulem.