Bayern, z dorobkiem 41 punktów, jest niekwestionowanym liderem Bundesligi, daleko za plecami mając Schalke 04 Gelsenkirchen (30 pkt) oraz BVB (28). Dortmundczycy przez długi czas przeżywali kryzys.

Od 30 września do 12 grudnia podopieczni Petera Bosza nie byli w stanie wygrać meczu na ligowym podwórku, w rezultacie czego właściciele klubu z Zagłębia Ruhry zdecydowali się na zmianę szkoleniowca. Efekt nowej miotły podziałał i 2 ostatnie spotkania zakończyły się zwycięstwami - kolejno z Mainz (2:0) oraz TSG 1899 Hoffenheim (2:1).

Pierwszy cios Bayern wyprowadził już w 12. minucie meczu, kiedy to James dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, Niklas Sule uderzył głową w poprzeczkę, a Jerome Boateng dopełnił tylko formalności i, również głową, posłał piłkę do bramki Romana Burkiego.

Drugi gol padł 5 min przed końcem pierwszej połowy, a asystę przy nim zaliczył kapitan reprezentacji Polski, który znakomitym prostopadłym podaniem obsłużył wbiegającego w pole karne Thomasa Muellera.

W 77. minucie goście zdobyli bramkę kontaktową, po tym jak Shinji Kagawa dośrodkował na głowę, znajdującego się głęboko w polu karnym Bayernu, Andrija Jarmołenki. Co więcej w doliczonym czasie gry wynik meczu mógł zostać wyrównany, jednak strzał Alexandra Isaka został w ostatniej chwili zablokowany wślizgiem, przez jednego z obrońców.

Bayern Monachium - Borussia Dortmund 2:1 (2:0)

Bramki: Boateng 12', Mueller 40' - Jarmołenko 77'.

Bayern Monachium: Sven Ulreich - Joshua Kimmich, Jerome Boateng, Niklas Sule, David Alaba - Javi Martinez (87' Sebastian Rudy), Arturo Vidal - James Rodriguez (75' Corentin Tolisso), Thomas Mueller, Frank Ribery (61' Kingsley Coman) - Robert Lewandowski.

Borussia Dortmund: Roman Burki - Marc Bartra (35' Mahmoud Dahoud), Sokratis, Omer Toprak - Jeremy Toljan (88' Alexander Isak), Shinji Kagawa, Julian Weigl, Raphael Guerreiro (56' Andre Schurrle), Marcel Schmelzer - Christian Pulisic, Andrij Jarmołenko.

Żółte kartki: Ribery, Lewandowski, Vidal - Dahoud.

Sędzia: Sascha Stegemann.