Do meczu oba zespoły podchodziły w roli zwycięzców. ZAKSA w pierwszym starciu rozgrywek pokonała Arkas Izmir 3:0, a Trentino wygrało z Noliko Maaseik 3:1.

Od początku to spotkanie nie układało się najlepiej dla polskiej drużyny. Włosi natychmiast osiągnęli trzypunktowe prowadzenie. Wypracowany dystans utrzymywali przez całą partię i ostatecznie wygrali ją wysoko 25:18.

Drugiego seta bez wątpienia można określić mianem niewykorzystanej szansy. Kędzierzynianie prowadzili wyrównaną grę przez całą partię. W końcówce wygrywali 20:18 i kiedy wydawało się, że doprowadzą do wyrównania swoją zabawę na lewym skrzydle zaczął Uros Kovacevic. Zanotował udany atak i dwukrotnie zablokował Sama Deroo, który ewidetnie sobie nie radził. Polski zespół miał nawet setballa, lecz przez błąd komunikacyjny w obronie nie podbił bardzo prostej piłki. Ostatnie dwa punkty zdobył bezpośrednio z zagrywki świeżo wprowadzony na boisko Renee Teppan.

Odsłona numer trzy była zdecydowanie najbardziej wyrównana. Od początku do końca zespoły walczyły ze sobą punkt za punkt. Pomimo fantastycznie funkcjonującego włoskiego bloku kędzierzynianie zdołali wyprowadzić kilka skutecznych ataków. Gracze Trentino w końcówce dość mocno się pogubili i przegrali po atomowym ataku Maurice Torresa.

Zwycięstwo w trzeciej partii dodało gospodarzom skrzydeł. Zaczęli kapitalnie serwować i blokować. Całokształt nareszcie zaczął przypominać grę ZAKSY z PlusLigi. To wystarczyło, by doprowadzić do wyrównania.

Tie-break był idealnym podsumowaniem tego meczu. Dużo emocji i walka do końca - tak właśnie było w Kędzierzynie-Koźlu. Gospodarze dzięki kapitalnej grze wprowadzonego Rafała Szymury i Torresa rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść.

Drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów pozwoliło kędzierzynianom zasiąść na fotelu lidera jako jedyny niepokonany zespół grupy E.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Diatec Trentino 3:2 (18:25, 24:26, 25:23, 25:16, 15:12)

 

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Mateusz Bieniek, Rafał Buszek, Sam Deroo, Łukasz Wiśniewski, Maurice Torres – Paweł Zatorski (libero) oraz Rafał Szymura, Kamil Semeniuk

 

Diatec: Simone Gianelli, Eder, Uros Kovacevic, Filippo Lanza, Aidan Zingel, Luca Vettori - Matteo Chiappa oraz Nicholas Hoag, Jan Kozamernik, Renee Teppan, Daniele De Pandis