Kierownik reprezentacji Norwegii w biegach narciarskich Vidar Loefhus,, przedstawiając w czwartek skład na Tour de Ski, wytłumaczył decyzję lakonicznie:

 

"Mamy wielu dobrych biegaczy, więc muszą walczyć o miejsce w drużynie narodowej, a Northug jest obecnie na nią za słaby" - stwierdził.

Igrzyska olimpijskie odbędą się w dniach 9-25 lutego, a Tour de Ski na przełomie grudnia i stycznia. Ostateczny skład Norwegii zostanie ogłoszony 23 stycznia. W ten sposób Northugowi pozostaną tylko trzy zawody. Będzie to Puchar Skandynawii w szwedzkim Pitea 5-7 stycznia, mistrzostwa Norwegii 11-14 stycznia i zawody Pucharu Świata w Planicy w dniach 20-21 stycznia.

 

"To zbyt mało szans, biorąc pod uwagę możliwość przeziębienia lub niedyspozycji żołądkowej, a przede wszystkim niezdrowy w tym przypadku stres" - ocenił Odd Bjoern Hjelmeset, były kolega Northuga z reprezentacji, a obecnie ekspert od biegów narciarskich w telewizji NRK.

 

Wycofanie 13-krotnego mistrza świata z reprezentacji na Tour de Ski było w czwartek wiadomością sportową dnia w Skandynawii. W Szwecji, gdzie Norweg jest wielką medialną gwiazdą, sugeruje się, że decyzja Norweskiej Federacji Narciarskiej (NSF) może być pokłosiem konfliktu ciągnącego się od kilku lat, ponieważ Northug ma własny zespół i prywatnych sponsorów.

 

Rozpoczął się jesienią 2009 roku, gdy biegacz podpisał gigantyczny prywatny kontrakt z producentem napojów energetycznych "za plecami" NSF, który zagroził wykluczeniem z reprezentacji na zimową igrzyska w Vancouver w 2010 roku. W Kanadzie Northug zdobył cztery medale, dwa złote, srebrny i brązowy, a po powrocie do Norwegii w glorii sławy założył własny zespół z siecią supermarketów jako sponsorem i wynagrodzeniem w wysokości 20 milionów koron rocznie (9 mln złotych).

 

Działaczom NSF to się nie podobało, ponieważ, jak podkreśliły norweskie media, "federacja nie otrzymała ani korony" z tego kontraktu, lecz strony doszły do porozumienia. Northug podczas sezonu reklamuje sponsorów NSF, a przez pozostałe pół roku - swoich. Przed każdymi mistrzostwami prowadzone są jednak ostre negocjacje.

 

Federacja po raz kolejny zagroziła wykluczeniem z drużyny narodowej tuż przed mistrzostwami świata w Falun w 2015 roku, lecz zdając sobie sprawę z formy biegacza uległa, a on zdobył cztery złote medale. Na kolejne MŚ, w lutym 2017 w Lahti, znalazł się w reprezentacji, lecz nie było dla niego miejsca aż w czterech konkurencjach i wystartował tylko w dwóch indywidualnych, korzystając z miejsca dla obrońcy tytułu.

 

"Wygląda na to, że Northug wojując z działaczami doigrał się" - skomentowały szwedzkie media, na łamach których biegacz występował przez lata praktycznie codziennie, obrażając w ostry sposob szwedzkich biegaczy, a nawet króla Karola Gustawa. Jest jednak w tym kraju lubiany, ponieważ w ten sposób napędza medialną koniunkturę i wprowadził biegi narciarskie na łamy kolorowych tygodników, co się nikomu wcześniej nie udało.

 

"Tym razem jednak Northug jest faktycznie bez formy lub, jak mówi, przetrenował się, ale to jest już drugi sezon. Z Lahti powrócił bez medalu, początek obecnego sezonu to choroby i tylko jeden start w zawodach PŚ, w grudniu w Lillehammer, gdzie w kwalifikacjach do sprintu zajął dopiero 37. miejsce. Teraz w najważniejszym momencie, kiedy bardzo chciał wystartować w Tour de Ski, otrzymał od NSF, który będąc pamiętliwym być może czekał na słabą dyspozycję biegacza, poważne uderzenie w plecy i chyba niekoniecznie sportowe" - skomentował szwedzki dziennik "Aftonbladet".

 

31-letni Northug w swojej karierze zdobył sześć medali olimpijskich, dwa złote, srebrny itrzy brązowe. Jest multimedalistą mistrzostw świata, w których na najwyższym podium stawał aż 13 razy i trzy razy był drugi. Dwukrotnie wygrał PŚ w punktacji generalnej (2009/2010) i (2012/2013). W sezonie 2014/2015 wygrał Tour de Ski.