Ostateczna decyzja zapadnie po konsultacji z Międzynarodową Federacją Samochodową (FIA) w 2018 roku, runda w Chile - o ile zostanie zaakceptowana - będzie 14. a kalendarzu.

- Zaproponowane przez Chile trasy prowadzą leśnymi, doskonale utrzymanymi szutrowymi drogami na wysokości około 2000 m n.p.m - powiedział Ciesla oceniając propozycję.

Baza imprezy zostanie prawdopodobnie zlokalizowana w 2 mln mieście Concepcion. Jest tam - jak zapewnia przedstawiciel organizatora Sebastian Etcheverry - dobra baza hotelowa i cała infrastruktura niezbędna dla tej rangi wydarzenia.

- Rajdy samochodowe cieszą się w Chile ogromną popularnością, na trasie nie zabraknie tłumów kibiców - dodał Etcheverry.

Bardzo poważnie o organizacji rundy MŚ myśli także Japonia. Ludzie zajmujący się sportem w koncernie Toyoty, który po dłuższej przerwie wrócił do rywalizacji samochodem Yaris WRC, są gotowi zorganizować rajd w 2020 roku przed igrzyskami olimpijskimi, które odbędą się w Tokio.

W 2017 roku runda rajdowych MŚ odbyła się na przełomie czerwca i lipca w Polsce na trasach w rejonie Mikołajek. Pod koniec sierpnia FIA ujawniła, że impreza wypadła z kalendarza na nowy sezon. Potwierdził to Ciesla zaznaczając, że spowodowane to jest wyłącznie względami bezpieczeństwa. Zastrzegł przy tym, że winy nie ponoszą organizatorzy, a "tylko i jedynie niezdyscyplinowani kibice".

W tej sytuacji Rajd Polski, który w 2018 roku odbędzie się w dniach 21-23 września, wrócił do kalendarza mistrzostw Europy.