Juventus grał w sobotni wieczór o zachowanie dystansu 1 punktu w pościgu za liderem Serie A - Napoli, które kilka godzin wcześniej wygrało z Sampdorią 3:2. Zachowanie statusu quo, Starej Damie dawało jednak tylko zwycięstwo. Z kolei Roma, aby nie stracić z oczu czołówki nie mogła przegrać w Turynie - w innym wypadku strata do Napoli wyniosłaby już 7 punktów. W barwach Juve od pierwszej minuty zagrało kilku byłych piłkarzy Romy, a jednym z nich był Wojciech Szczęsny. Polak po raz kolejny w ostatnich tygodniach wyszedł między słupkami Juventusu w związku z kontuzją łydki Gianluigiego Buffona.

Szczęsny od pierwszych minut nie miał wiele pracy na Allianz Stadium, o co zadbali jego koledzy z linii defensywnej. Co więcej to obrońcy Juve byli głownym bohaterami akcji, która dała prowadzenie gospodarzom w 18. minucie. Piłkę po strzale głową Giorgio Chielliniego odbił jeszcze Alisson, ale już Mehdi Benatia na raty pokonał golkipera gości. Gol dla Starej Damy był zasłużony, bowiem już wcześniej mogła ona wyjść na prowadzenie za sprawą Khediry czy Mandzukicia. W pierwszej połowie goście tylko raz poważnie zagrozili bramce Szczęsnego, ale Polak świetnie... i szczęśliwie interweniował po uderzeniu El Shaarawy'ego.

23 grudnia 2017 roku nie był szczęśliwym dniem Gonzalo Higuaina, który na potęgę marnował świetne okazje - zarówno w pierwszej połowie, jak i na początku drugiej części meczu. Tylko dzięki temu bramkowa przewaga Juve nie ulegała powiększeniu, ale też rywale nie dawali swoim kibicom powodów do nadziei. W drugiej połowie lekką grozą powiało dopiero w 71. minucie po minimalnie niecelnym strzale Edina Dzeko z trudnej pozycji. Prawdziwy sygnał ostrzegawczy gospodarze dostali jednak 10 minut przed końcem meczu, gdy Alessandro Florenzi trafił poprzeczkę po błędzie w komunikacji obrońców Juventusu.

Ostatnie minuty spotkania także nie były spokojnym oczekiwaniem podopiecznych Massimiliano Allegriego na ostatni gwizdek. Goście wyczuli słabość Juventusu i próbowali ze wszystkich sił doprowadzić do remisu. Dobrze bronił jednak Szczęsny, a niektóre próby strzałów były mało precyzyjne. W doliczonym czasie gry w poprzeczkę trafił jeszcze Miralem Pjanić, a goście mieli piłkę meczową. Szarżującego Patricka Schicka w sytuacji sam na sam zatrzymał jednak polski bramkarz, który tym samym został bohaterem Turynu. Dla Szczęsnego to piąte czyste konto z rzędu, odkąd zastąpił Buffona w bramce turyńczyków.

 



Juventus - AS Roma 1:0 (1:0)
Bramka: Benatia 85

Juventus: Szczęsny - Barzagli, Benatia, Chiellini, Alex Sandro - Khedira, Pjanic, Matuidi (79' Marchisio) - Cuadrado (77' Bernardeschi), Higuain, Mandzukic


Roma: Alisson - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - Nainggolan, De Rossi (85' Cengiz Under), Strootman (71' Pellegrini) - El Shaarawy (67' Schick), Perrotti, Dzeko