W półfinale edycji 2016/17 "Arkowcy" mierzyli się z rewelacją rozgrywek Wigrami Suwałki, które świętowały 70-lecie swojego klubu. Choć pierwszoligowiec skazywany był wówczas na porażkę, po raz kolejny okazało się, że Puchar rządzi się swoimi prawami. Podsumowanie pozwoli zajrzeć za kulusy zarówno pierwszego meczu, który Arka wygrała 3:0, jak i rewanżu w Gdyni, gdzie 4:2 wygrali suwalszczanie. To dobra okazja, by przypomnieć sobie, jak wielkie kontrowersje towarzyszyły awansowi gdynian do finału.

Myśląc o Pucharze Polski nie można zapomnieć też o najważniejszym, czyli starciu finałowym, w którym piłkarzom Leszka Ojrzyńskiego przyszło zmierzyć się z faworyzowanym Lechem Poznań. "Żółto-niebiescy" wygrali po dogrywce 2:1. Triumf Arki nie stałby się faktem gdyby nie wyjątkowy łut szczęścia gdynian czy kapitalna postawa Gruzina Luki Zarandii.

- Gdy dotarliśmy do Gdyni dopiero dotarło do nas co osiągnęliśmy, co zrobiliśmy. Wcześniej to było nienamacalne - stwierdził podsumowujący przygodę "Arkowców" w Pucharze Antoni Łukasiewicz.

Historia medalu, który otrzymał terener Ojrzyński czy zakulisowa otoczka tegorocznego Pucharu w załączonym materiale wideo.