Biało-Czerwoni pojechali na tegoroczne mistrzostwa świata niezwykle pewni siebie. - Jedziemy po złoty medal. Innej opcji nie widzę. Każde inne miejsce będzie porażką - powiedział przed rozpoczęciem turnieju libero Mateusz Masłowski.

Jak zapowiadali, tak zrobili. Po zwycięstwie 3:0 nad reprezentacją Kuby w finale przywieźli do kraju złote krążki. Zwycięska passa rocznika '97 trwała od zwycięstwa z Litwą 9 grudnia 2013 roku podczas mistrzostw Europy wschodniej.

Kluczem do licznych sukcesów była zespołowość. Ta grupa stanowiła monolit zarówno na boisku, jak i poza nim. Zgranie, indywidualne umiejętności, klarowny podział ról w połączeniu z charakternością, walecznością i boiskową bezczelnością to prawdziwa mieszanka wybuchowa, nad którą mogłoby zapanować niewielu.