Eboue to bez wątpienia jeden z najlepszych obrońców z Afryki jakich przyszło nam oglądać. Najbardziej zapamiętany został oczywiście z gry w Arsenalu, z którym grał m.in. w pamiętnym finale Ligi Mistrzów w 2006 roku.

 

Przez lata zarabiał krocie, nie musiał przejmować się pieniędzmi, dlatego też jego budżetem zarządzała żona. Z czasem jednak rozwiódł się z żoną i stracił prawa rodzicielskie do trójki swoich dzieci. Sam stał się bankrutem z nakazem eksmisji. Na domiar złego zmarł jego dziadek i brat co jeszcze bardziej podłamało Iworyjczyka. Próby powrotu do piłki zakończyły się krótkim, nieudanym epizodem w Sunderlandzie. Nieuregulowane zobowiązania wobec swojego menedżera spowodowały, że FIFA zawiesiła go na rok. Pojawiło się podejrzenie, że jest nosicielem wirusa HIV, na całe szczęście nieprawdziwe.

 

Eboue nieraz miał samobójcze myśli, głęboka depresja spowodowała, że nie potrafił stanąć na nogi. Brytyjskie media pisały o nim tak: "Musi się ukrywać przed komornikiem, zdarza mu się spać na podłodze w mieszkaniu koleżanki, widywany jest w autobusach. Ubrania musi prać ręcznie".

 

- Pieniądze, które zarobiłem oddałem żonie. Cokolwiek mi dawała do podpisania, podpisywałem. Teraz gdy spię w domu, gaszę światło, bo nie chce, by ludzie wiedzieli, że tam jestem. Boje się, w każdym momencie może się pojawić policja - mówił w wywiadzie dla "Daily Mirror" Eboue.

 

Wydawało się, że z tak beznadziejnej sytuacji nie ma wyjścia. Los jednak uśmiechnął się do Iworyjczyka. Ostatnio nowym-starym trenerem Galatasaray został Fatih Terim, u którego w przeszłości występował 34-latek.Gdy Turek dowiedział się o dramacie swojego byłego podopiecznego, od razu zaproponował mu stanowisko asystenta trenera drużyny U-14. Eboue dostał od klubu zakwaterowanie oraz wynagrodzenie adekwatne do jego zasług dla drużyny (m.in. dwukrotnie zdobywał z klubem ze Stambułu mistrzostwo kraju). Iworyjczyk czeka jeszcze na potwierdzenie propozycji. - Terim jest dla mnie jak ojciec, jeśli dostanę tę szansę, to będę szczęśliwy - dodał.