Siatkówka

Kompletnie pijany N'Gapeth zatrzymany za...

Zanim świat zdąży zapomnieć o jednym skandalu z udziałem Earvina N'Gapetha, on już szykuje kolejną bombę. Niedawno głośno było o konflikcie Francuza z prawem. Jechał samochodem będąc kompletnie pijanym. Po zatrzymaniu do rutynowej kontroli funkcjonariusze przeprowadzili badanie trzeźwości, a to wykazało, że gwiazdor Modeny miał we krwi 1,98 promila, czyli czterokrotnie więcej, niż jest to dozwolone!

Tym razem problemy mają podłoże sportowe. Od pewnego czasu otwarcie mówiło się o konflikcie gwiazdora Modeny z trenerem Radostinem Stojczewem. Pierwsze przesłanki świadczące o kiepskiej współpracy widoczne były po meczu z Trentino Volley. Media spekulują, że N'Gapeth i jego brat nie pojawili się na ostatnich treningach nikogo o tym nie informując. Klub potwierdził te informacje w oficjalnym oświadczeniu.

W związku z licznymi medialnymi publikacjami w ostatnich dniach klub pragnie przypomnieć, że Earvin oraz Swan N’Gapeth na wiosnę z własnej woli i znając doskonale plany klubu, podpisali kontrakty, które są ważne do 2020 roku.

W piątek siatkarze Earvin oraz Swan N'Gapeth mieli konfrontację z trenerem Radostinem Stojczewem, w której przyznali, że nie mają zamiaru kontynuować współpracy z klubem. Następstwem tej decyzji była ich absencja na piątkowej, sobotniej oraz niedzielnej sesji treningowej.

To wszystko jest zwieńczeniem trudnego tygodnia, w którym Earvin N’Gapeth powrócił do klubu o jeden dzień za późno (środa), po tym jak szkoleniowiec po wygranym meczu przeciwko Perugii dał swoim podopiecznym dwa dni wolnego.

Klub rozważa jakie środki powinny zostać podjęte w stosunku do oby siatkarzy, którzy cały czas są związani z Modeną Volley ważnym kontraktem.

Już we wtorek Azimut Modena zagra kolejne spotkanie w ramach 13. kolejki Serie A. To starcie może bardzo wiele wyjaśnić. Czy N'Gapeth pojawi się w składzie drużyny?