Po przegranej Realu Madryt u siebie z FC Barcelona 0:3 nastroje na Santiago Bernabeu nie należą do najlepszych. Wiele osób winą za złe wyniki "Królewskich" w tym sezonie obarcza Zinedine'a Zidane'a. Według hiszpańskich mediów pozycja francuskiego szkoleniowca nie jest jednak zagrożona, za to grunt na dobre zaczął palić się pod nogami jego krajanowi - Benzemie.

Kibice "Los Galacticos" uważają, że Benzema najlepsze lata w ich ukochanym klubie ma już za sobą, czego dowodem było wygwizdanie piłkarza, gdy schodził on z boiska w sobotnim El Clasico.

Od dawna przymierzany do roli zastępcy Francuza jest Lewandowski, który w przypadku pożegnania się Realu z piłkarzem miałby duże szanse, aby przenieść się z Allianz Arena do Madrytu. Najprawdopodobniej jednak taka sytuacja nie będzie miała miejsca przed letnim okienkiem transferowym.

Umowa Benzemy z Realem jest ważna do 30 czerwca 2021 roku.