Piłka nożna

Puchar Włoch: Lazio pokonało Fiorentinę i...

Kompletne pomieszanie z poplątaniem, tak w skrócie można opisać to, co obecnie dzieje się w drużynie Rossonerich. Wydawało się, że zwolnienie Vincenzo Montelli i zatrudnienie Gennaro Gattuso da drużynie nowy impuls, powtarzając chociażby częściowo casus Zinedine'a Zidane'a w Realu. Tymczasem nie będzie kłamstwem stwierdzenie, że Milan wciąż idzie w dół. Po przegranym 0:3 meczu z Hellasem Werona zarząd anulował świąteczną imprezę, przygotowywaną dla zawodników, ich rodzin, trenerów i dyrektorów.

 

Ponadto zamiast bożonarodzeniowej kolacji piłkarze musieli wziąć udział w tak zwanym „ritiro”. To karny obóz treningowy, podczas którego zawodnicy zostają razem przed i po treningu, by lepiej się skoncentrować. Ciężko powiedzieć czy ta terapia szokowa odniosła pożądany skutek, ponieważ kolejny mecz, z Atalantą, również zakończył się porażką. Tym razem "jedynie" 0:2. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że zdaniem włoskich mediów spotkanie z Interem może być ostatnim w roli szkoleniowca dla Gennaro Gattuso. Zastąpić miałby go... Vincenzo Montella.

Rywal zza miedzy, również przystępuje do meczu w niewesołych nastrojach. Inter przegrał ostatnio dwa mecze z rzędu, choć przed paroma tygodniami był liderem Serie A. Słabiej prezentuje się Mauro Icardio, który w spotkaniu przeciwko Sassuolo (0:1) nie wykorzystał rzutu karnego. W zespole Nerazzurrich nie biją jednak na alarm. Derbowe starcie z lokalnym rywalem wydaje się być idealną okazją do powrotu na zwycięską ścieżkę zwłaszcza, że to raczej podopieczni Luciano Spallettego są faworytami.

"Derby della Madonnina" zapowiadają się więc niezwykle interesująco. Poprzednie spotkania zakończyły się remisem (2:2) i wygraną Interu (3:2). Kto tym razem będzie górą? Czy Gennaro Gattuso zachowa swoją posadę? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w środowy wieczór.

Transmisja meczu AC Milan - Inter Mediolan od godziny 21:00 w Polsacie Sport.