3000 dol. dostaje za występy w reprezentacji Iraku, w której zadebiutował kilka tygodni temu. Wówczas jego ekipa pokonała Iran w el. MŚ, wygrywając z tym rywalem po raz pierwszy od 2009 r. (74:66), a naturalizowany Amerykanin uzyskał 24 pkt i miał 10 zbiórek. Jego równie dobra gra - 19 pkt i sześć zbiórek oraz cztery asysty nie uchroniła jednak Irak od wyjazdowej porażki w Kazachstanie (76:82). Kolejnym przeciwnikiem będzie 22 lutego Katar.

26-letni Mayfield nie jest jedynym zawodnikiem z USA w tym państwie - od 2015 roku grało lub występuje nadal 80 amerykańskich koszykarzy, ale tylko on zdecydował się na przyjęcie obywatelstwa.

Zawodnik ligi akademickiej NCAA wszedł w konflikt z prawem w Stanach Zjednoczonych i został oskarżony w 2013 o udział w planowaniu napadu z użyciem broni. Spędził 10 i pół miesięcy w specjalnym zamkniętym ośrodku, miejscu zwanym rehabilitacją przez pracę. Ten wyrok zamknął mu drogę do występów w USA, ale także Europie.

- Dlatego postanowiłem przyjechać do Iraku. Występ w reprezentacji tego kraju to dla mnie bardzo istotna sprawa. Chcę odbudować "markę" swojego nazwiska, bo to, co się stało było poważnym ciosem dla mojej kariery - powiedział Mayfield.