Tenis

Podsumowanie 2017 roku: Tenis

Halep zadebiutowała na czele zestawienia 9 października i zachowa tę lokatę do końca roku. Może ją jednak stracić zaraz na początku następnego - 8 stycznia. Pozycja z tego notowania jest o tyle istotna, że zawodniczka, która tego dnia będzie pierwszą rakietą świata, będzie najwyżej rozstawiona w wielkoszlemowym Australian Open (15-28 stycznia).

 

Mijający rok przyniósł wiele zmian na czele zestawienia WTA - aż pięć zawodniczek było jego liderkami. Wśród nich - obok Rumunki - była też m.in. Muguruza.

 

Pojedynek o pierwsze miejsce w pierwszym tygodniu nowego sezonu będzie korespondencyjny, bowiem wszystkie trzy wymienione zawodniczki wystąpią w różnych turniejach. Halep wystartuje w Shenzhen, druga obecnie na światowej liście Muguruza w Brisbane, a trzecia Wozniacki w Auckland. Rumunka ma obecnie nad nimi - odpowiednio - 40 i 160 punktów przewagi. Rok temu w Chinach odpadła ona w 1/8 finału, Hiszpanka w Australii na inaugurację występów w 2017 roku dotarła do półfinału, a Dunka w Nowej Zelandii została wyeliminowana w ćwierćfinale.

 

Halep zachowa miano liderki rankingu, jeśli wygra w Shenzhen. Na stronie WTA podano też kilka innych wariantów. Muguruza, by w ogóle liczyć się w walce o objęcie prowadzenia po pierwszym tygodniu, musi dotrzeć co najmniej do finału w Brisbane. Jeśli zatrzyma się na tym etapie, to zawodniczka z Konstancy będzie musiała znaleźć się przynajmniej w "czwórce", by utrzymać obecną pozycję. Istnieje opcja, że obie będą miały 8 stycznia tyle samo punktów. Stanie się tak, gdy Hiszpanka przegra finał, a Rumunka zatrzyma się rundę wcześniej. Wówczas wyżej zostanie sklasyfikowana ta druga ze względu na to, że zgromadzi większą liczbę punktów w najbardziej prestiżowych turniejach (WTA Finals, imprezy wielkoszlemowe, Premier Mandatory i Premier 5) w ciągu 12 ostatnich miesięcy (5636 pkt przy 5396 po stronie rywalki).

 

Wozniacki, by awansować po sześciu latach przerwy na pierwszą lokatę światowej listy, musi wygrać w Auckland i liczyć na to, że Halep nie dotrze do ćwierćfinału, a Muguruza do finału.

 

Agnieszka Radwańska zajmuje obecnie 28. miejsce.