W 5. minucie Białorusini wygrywali 4:0 (trzy bramki rzucił Władisław Kulesz), ale Japończycy, głównie za sprawą najskuteczniejszego w swoim zespole Shinnosuke Tokudy, doprowadzili w 18. minucie do remisu 8:8. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do podopiecznych trenera Jurija Szewcowa, którzy na przerwę zeszli mając w zapasie trzy trafienia – prowadzili 14:11.

 

Druga połowa toczyła się pod kontrolą Białorusinów, którzy triumfowali 31:27 i w piątek o 18.30 w meczu o pierwsze miejsce zmierzą się ze zwycięzcą spotkania Polska – Bahrajn. Z kolei reprezentacja Kraju Kwitnącej Wiśni zagra o 16 o trzecią pozycję.

 

Białoruś – Japonia 31:27 (14:11)

 

Najwięcej bramek: dla Białorusi - Władisław Kulesz 8, Artur Karwacki 5 i Mikita Wajlupaw 4; dla Japonii - Shinnosuke Tokuda 9, Adam Yuki Baig 7 i Remi Anri Doi 4.