Krystian Natoński: Długo zastanawiałaś się, by tu przyjechać?

Joanna Jędrzejczyk: Przy takich inicjatywach i z takimi ludźmi, jak Kuba Błaszczykowski, współpracować to przyjemność. Nie było nawet chwili namysłu. Akcja jest szczytna, składy drużyn też są bardzo mocne.

Jak czujesz się na piłkarskim boisku? Chyba nie masz zbyt wielu okazji do gry w piłkę?

To raczej ryzykowna, kontuzjogenna gra, zwłaszcza w hali. Dzisiaj będzie ostrożnie i w formie zabawy, choć jest wielu sportowców, a my nie lubimy odpuszczać! Z piłką miałam styczność już w szkole, na studiach nawet reprezentowałam uczelnię. Jestem ogromną fanką Juventusu Turyn!

Lubisz podsumowywać rok czy to, co było, wymazujesz z pamięci?

Zaliczam ten rok do udanych. Moja kariera nabrała dużego rozmachu, byłam mistrzynią przez 2 lata i 8 miesięcy. Wiem, co wydarzyło się w ostatniej walce, także nie mogę doczekać się kolejnego roku, by odebrać pas, by on wrócił do Polski. 2018 będzie rokiem Joanny Jędrzejczyk, wracam do posiadania tytułu mistrzowskiego wagi słomkowej UFC!

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.