Zainteresowanie Prijoviciem nadeszło wg medialnych doniesień z czołowych klubów Championship, m.in. z walczącego o awans do Premier League Leeds United, oraz z Chin. Ten drugi kierunek były napastnik Legii rozważał już przy okazji wspomnianego zimowego transferu. Ostatecznie wybrał PAOK, choć nie jest tajemnicą, że zarobki w Chinach mogłyby zdecydowanie przewyższać te europejskie. Obecnie na konto "Prijo" wpływać ma około miliona euro rocznie.

 

Klauzula odejścia serbskiego piłkarza wynosi aż 10 milionów euro. Grecy są w stanie obniżyć cenę maksymalnie do 6-7 milionów. Tak czy inaczej to dobre wieści dla Legii, która zapewniła sobie 10% kwoty kolejnego transferu. Sami warszawiacy sprzedali Serba za 2 miliony euro.

 

Prijović zagrał w tym sezonie w 20 meczach, w których zdobył 10 bramek. Dorzucił do nich dwie asysty.