Fatalne statystyki Milanu w meczach na wyjeździe powodowały, że w starciu z Fiorentiną, to gospodarze stawiani byli w roli faworytów. Piłkarze Gattuso zmotywowani jednak wygraną w derbach Mediolanu w Pucharze Włoch liczyli po cichu na wywiezienie trzech punktów z Florencji.

 

Pierwsza połowa upłynęła pod dyktando "Violi". Po stronie Milanu wyróżnić można było tylko Gianluigiego Donnarummę, który kilkukrotnie uratował swoją ekipę przed stratą gola.

 

Na pierwszą bramkę trzeba było czekać aż do 71 minuty. Na listę strzelców wpisał się Giovanni Simeone (syn trenera Atletico Madryt, Diego). Wydawało się, że Fiorentina pójdzie za ciosem, ale Milan dość szybko doprowadził do wyrównania. Uderzenie bardzo aktywnego w drugiej połowie Suso wybronił jeszcze golkiper gospodarzy, ale wobec dobitki Hakana Calhanoglu nie miał szans. Turek pojawił się na boisku 53. minucie. Milan zajmuje dziewiąte miejsce w Serie A i ma dwa oczka mniej niż "Viola".

 

Fiorentina - Milan 1:1 (0:0)

 

Bramki: Simeone 71 - Calhanoglu 74

 

Fiorentina: Sportiello - Laurini, Pezzella (Hugo 73'), Astori, Biraghi - Benassi (Eysseric 66'), Badelj, Veretout - Dias (Chiesa 54'), Thereau, Simeone

 

Milan: Donnarumma - Calabria, Bonucci, Romagnoli, Rodriguez - Kessie (Locatelli 90+1'), Montolivo, Bonaventura (Silva 72') - Suso, Cutrone, Borini (Calhanoglu 53')

 

Żółte kartki: Veretout - Romagnoli