Pilch w dniach 27-28 grudnia startował w zawodach Pucharu Kontynentalnego w Engelbergu, gdzie zajął piąte i drugie miejsce w dwóch konkursach. Dzięki temu powiększył jeszcze przewagę w klasyfikacji generalnej cyklu. Zanim 17-letni siostrzeniec Adama Małysza wystartował w Szwajcarii, już wiadomo było, że wystartuje w Turnieju Czterech Skoczni, a do polskiej kadry miał dołączyć podczas trzeciego konkursu w Innsbrucku.

Po konkursie w Oberstdorfie pojawiła się jednak lista startowa zawodów w Garmisch-Partenkirchen, na której widniało nazwisko Pilcha. Oznaczało to, że w kwalifikacjach do drugiego konkursu 66. Turnieju Czterech Skoczni wzięłoby udział siedmiu Polaków: Jakub Wolny (nie przeszedł kwalifikacji w Oberstdorfie), Pilch, Maciej Kot, Stefan Hula, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

 

Informacja została jednak zdementowana przez trenera opiekującego się Pilchem - Macieja Maciusiaka. - To pomyłka - powiedział trener w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem ze Sport.pl. - Nic się nie zmieniło, Tomek wystartuje dopiero w Innsbrucku, pojedzie tam razem z Adamem Małyszem - zaznaczył Maciusiak.

 


W pierwszym konkursie w Oberstdorfie wygrał Stoch, który wyprzedził Richarda Freitaga oraz Dawida Kubackiego, dla którego było to pierwsze podium w historii jego występów w PŚ.