Piłka nożna

Salah znowu uratował Liverpool! Spacerek...

W Chorwacji wciąż trwa postępowanie sądowe w sprawie matactw byłego prezesa stołecznego klubu - Zdravko Mamicia. Wieloletni prezes Dinama w trakcie trwania swojej 13-letniej kadencji miał dokonać wielu oszustw podatkowych przy wielomilionowych transferach. Ponadto dopuścił także się defraudacji.

 

Teraz problemy może mieć również Lovren, który w przeszłości był zawodnikiem Dinama Zagrzeb. 28-letni stoper w 2010 roku przeniósł się ze stołecznego klubu do Olympique Lyon za 8 milionów euro. Stoper wówczas podpisał aneks, który miał mu zagwarantować aż 50% od transferu. 37-krotny reprezentant swojego kraju, gdy został wezwany przed sąd na przesłuchanie zeznał, że dokument został parafowany przed dokonaniem operacji.

 

Po zgromadzeniu dowodów okazało się, że dokument został sporządzony już po finalizacji transferu. Jednak w dokumentach miała zostać wpisana wsteczna data. Jeśli potwierdzą się te doniesienia, to Lovrenowi zostanie postawiony zarzut krzywoprzysięstwa. Za to przestępstwo grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Reprezentant Chorwacji niebawem będzie zeznawał przed sądem w tej sprawie.

 

W aferę uwikłana jest również teściowa innego słynnego chorwackiego piłkarza, Luki Modricia. Vesna Juraić w przeszłości pracowała jako księgową w Dinamie. I tak samo jak Lovren, została oskarżona o składanie fałszywych zeznań.

 

28-latek jest podstawowym graczem zespołu z Anfield. W tym sezonie w lidze rozegrał 16 spotkań i strzelił w nich jednego gola.