- Przedłużenie kontraktu z Benjaminem było priorytetowe - on jest przecież mózgiem tej drużyny. Nie negocjowaliśmy szczególnie długo, ale zatrzymanie Bena było bardzo trudne. Z tego miejsca podziękowania i słowa uznania należą się naszym sponsorom, którzy w tym pomogli. Widzimy, że siatkówka na Opolszczyźnie jest ważna, że ludzie żyją wydarzeniami sportowymi chcą inwestować i przede wszystkim rozumieją takie sytuacje i potrzeby. Takich zawodników jak Ben ciężko jest znaleźć, a jeszcze trudniej zatrzymać - skomentował nowinę prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Sebastian Świderski.

Satysfakcji z takiego rozwoju wypadków nie krył również sam rozgrywający. - Bardzo się cieszę, że zostaję w ZAKSIE na kolejny sezon. Podjąłem taką decyzje przede wszystkim dlatego, że naprawdę dobrze się tutaj czuję. Widzę również, że klub chce kontynuować pracę ze mną, ufa mi, a to ważne dla każdego zawodnika. Nie bez znaczenia był też fakt, że mój dobry przyjaciel Sam Deroo ma ważny kontrakt na kolejny sezon. Pomogło mi to w podjęciu ostatecznej decyzji o pozostaniu w Kędzierzynie-Koźlu - zdradził 28-latek.

Toniutti dwukrotnie poprowadził ZAKSĘ do tytułu mistrza kraju i jak sam przyznał -  nie jest to jeszcze jego ostatnie słowo. - Jestem profesjonalistą i chciałbym sięgać po każde trofeum po które mogę. To również wpłynęło na moją decyzję, wiem że mogę i chcę z ZAKSĄ sięgać po kolejne trofea. Dla mnie ważna jest możliwość wspólnego pisania historii tego klubu. Dwukrotnie wygraliśmy razem mistrzostwo Polski, teraz kontynuujemy tę wspólną pracę, celem jest obrona tytułu, ale na tym nie poprzestaniemy – zapewnił zawodnik, który do Kędzierzyna-Koźla trafił w kwietniu 2015 roku.