Salido przebywał w jednym z barów w rejonie Sonora (Meksyk) - rodzinnych stronach pięściarza. Według doniesień mediów bokser miał się pokłócić ze swoją małżonką, potem zdementowano te plotki. Prawdą jest jednak, że Salido wdał się w sprzeczkę z pewną kobietą. Poprosiła ona ochronę o usunięcie go z lokalu, jednak pięściarz nie dał się wyprowadzić i na miejscu musiała się pojawić policja. Po paru chwilach udało się go obezwładnić i aresztować.

 

Meksykanin opuścił areszt po wpłaceniu kaucji. Na razie nie wiadomo jakie zarzuty zostaną mu postawione. 37-latek był w przeszłości mistrzem świata takich organizacji jak WBO i IBF. W grudniu przegrał dość niespodziewanie z Miguelem Romanem, a następnie zakończył karierę. Porażkę zrzucił na problemy ze zbijaniem wagi, po czym zapowiedział, że fani zobaczą go jeszcze w ringu w 2018 roku. Warto dodać, że to jedyny bokser, który potrafił pokonać Wasyla Łomaczenkę.