W 2015 roku Valdes udzielił wywiadu kolumbijskim mediom, w którym zdradził w jaki sposób zniknie ze świata piłki nożnej. By całkowicie poświęcić się rodzinie, legenda Barcelony miała usunąć konta w mediach społecznościowych i "cieszyć się życiem". W tamtym czasie Valdes był graczem Manchesteru United, gdzie nie znajdował uznania w oczach kolejnych trenerów.

1 stycznia 2018 roku, po tym jak Hiszpan zdążył już na dobre odpocząć od piłki (nie grał pół roku po odejściu z Middlesbrough) na jego Instagramie pojawiła się wiadomość "Dzięki za wszystko". Dzień później konta Valdesa już nie było, a usunięty został również jego profil na Twitterze...

Na 99 procent oznacza to, że Valdes ostatecznie zdecydował o zakończeniu kariery bramkarskiej. A była ona bogata, głównie ze względu na to, że przez lata Hiszpan był numerem 1 między słupkami Dumy Katalonii. Valdes wygrał 6 razy La Liga, 3-krotnie Ligę Mistrzów oraz raz Copa del Rey. Jest także jedynym bramkarzem w historii, który wygrał Trofeo Zamora dla najlepszego bramkarza ligi w danym sezonie, aż pięciokrotnie.

W 2014 roku zdecydował, że po sezonie odejdzie z Barcelony, a pech chciał, że w trakcie ostatniej rundy w Blaugranie doznał kontuzji kolana. Przez to nie przeszedł testów medycznych w AS Monaco, a także miał utrudniony start w Manchesterze United i tak naprawdę nigdy nie rozwinął skrzydeł za granicami Hiszpanii.