Conor McGregor w ostatniej chwili musiał zrezygnować z hucznego celebrowania nowego roku. Irlandczyk zmagał się z australijską odmianą grypy, ale na szczęście chyba już powrócił do pełnego zdrowia.

Za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdor MMA po raz kolejny spróbował sprowokować Floyda Mayweather do pojedynku na zasadach wszechstylowej walki wręcz. Na przerobionym zdjęciu widzimy Irlandczyka, który wyprowadza kopnięcie wprost na twarz Amerykanina.

- Kość piszczelowa wprost na kość policzkową. Te zasady zatrzymają Cię w zakładzie pogrzebowym - napisał pod zamieszczonym zdjęciem McGregor.

Irlandczyk w MMA nie stoczył pojedynku od... listopada 2016 roku, kiedy na gali UFC 205 zdobył pas mistrzowski w kategorii lekkiej pokonując Eddiego Alvareza. W międzyczasie pojawił się w ringu bokserskim przegrywając w kasowym starciu właśnie z Floydem Mayweatherem.

McGregor zapowiedział kilka tygodni temu, że kolejną walkę planuje stoczyć na zasadach MMA. Jego potencjalnymi rywalami są m.in. tymczasowy mistrz UFC Tony Ferguson czy niepokonany Khabib Nurmagomedov, ale na ostateczną decyzję wpływ z pewnością będzie miał również Irlandczyk.

29-latek pała żądza zemsty i mocno wierzy w starcie z Mayweatherem. Niepokonany w 50 zawodowych występach pięściarz podobno prowadzi rozmowy z włodarzami UFC, a w mediach pojawiały się już informacje, że do dopięcia spraw kontraktowych pozostały już tylko drobnostki. Jak sprawa wygląda naprawdę? O tym wiedzą już tylko zainteresowani, ale z pewnością zdecydowanym faworytem pojedynku na zasadach MMA byłby McGregor, a walka ponownie pobiłaby sporo rekordów sprzedażowych.

 

Shin bone to the cheek bone. The rule set kept you out the funeral home.

A post shared by Conor McGregor Official (@thenotoriousmma) on Jan 1, 2018 at 7:37am PST