Piłka nożna

Piłkarz Legii Warszawa wróci do ojczyzny?

W podstawowym składzie Napoli po raz kolejny wyszedł Zieliński i znów nie grał w pomocy, a w roli bocznego napastnika. Polak miał nawet w 30. minucie okazję do zdobycia bramki. Po centrze Adama Ounasa był jednak lekko zaskoczony i nie trafił odpowiednio w piłkę. Chwilę później na prowadzenie mogła wyjść Atalanta, ale Luigi Sepe poradził sobie z uderzeniem głową pod poprzeczkę Alejandro Gomeza.

 

W drugiej połowie spotkanie zdominowała Atalanta, która zdecydowanie częściej utrzymywała się na połowie rywala i szybko przełożyła to na wynik. Timothy Castagne po tym jak Andreas Cornelius trafił piłką w przeciwnika, zdołał skierować ją do siatki. Goście dalej parli na bramkę rywala. Na dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem dało to drugiego gola. Gomez przedarł się przez defensywę rywali, błąd popełnił Vlad Chiriches i piłkarz Atalanty podwyższył prowadzenie.

 

Wydawało się, że to już koniec emocji, ale w końcówce błąd popełnili stoperzy gości, a wykorzystał to Dries Mertens, który głową umieścił piłkę w siatce po dośrodkowaniu Lorenzo Insigne. Napoli nie było już jednak stać na doprowadzenie do dogrywki.

 

Dotychczas miejsca w półfinale wywalczyły AC Milan oraz Lazio. W ostatniej ćwierćfinałowej parze Juventus podejmie były klub Kamila Glika - Torino. To spotkanie wyłoni rywala Atalanty.

 

SSC Napoli – Atalanta Bergamo 1:2 (0:0)
Bramki:
Dries Mertens 84 -Timothy Castagne 50, Alejandro Gomez 81